1268 km Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w Krakowie

Dwadzieścia pięć tras o łącznej długości 1268 km przygotowali organizatorzy dla uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która wyruszy 23 marca z trzech miejsc na terenie Krakowa. Mottem tegorocznych rozważań są słowa "Droga (Pięknego) Życia".

Ideą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest samotne pokonanie w nocy wybranej trasy, rozważając Mękę Pańską. Tegoroczne rozważania to świadectwa członków Wspólnoty Indywidualności Otwartych, które oparte są na owocach ich życia. Każdy uczestnik może pobrać je ze strony www.edk.org.pl lub otrzymać od lidera rejonu.

Ekstremalna Droga Krzyżowa wyruszy z Krakowa 23 marca z trzech miejsc: Podgórza, Mistrzejowic oraz Bieńczyc. Łącznie przygotowano 25 tras, prowadzących m.in. do Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic. Najdłuższa i zarazem najtrudniejsza trasa liczy aż 133 kilometry i prowadzi od krakowskiego Podgórza do Sanktuarium Maryjnego na Wiktorówkach w Zakopanem. Podczas EDK do pokonania są niełatwe trasy i ekstremalne warunki. Mimo to swój udział w niej biorą także osoby niepełnosprawne. Taka Droga Krzyżowa ruszy z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej (48 km). Trasa wiedzie przez asfalt, aby umożliwić przejazd wózkiem inwalidzkim. Do jednego niepełnosprawnego wymagani są minimum trzej opiekunowie.

Jak podkreśla ks. Jarosław Raczak, jeden z organizatorów wydarzenia, obecnie swój udział zarejestrowało około 400 osób, jednak charakterystyczne dla najstarszego rejonu EDK w Polsce jest to, że wielu uczestników nie wybiera oficjalnie trasy przez system, tylko przychodzi na Mszę i rusza na trasy. – Głównym motywem, które powoduje, że ludzie biorą udział w EDK jest to, że żyjemy w pośpiechu, gdyż stanowi moment, w którym możemy pobyć sami ze sobą. Stanowi też wyzwanie, często w trudnych warunkach, człowiek może przekroczyć siebie, pokonać granice swoich możliwości i dzięki temu otworzyć się na zmianę, na nowy sposób myślenia. Wielu uczestników EDK twierdzi, że w czasie tej wędrówki podjęło ważne życiowe decyzje, zmieniło sposób myślenia a także zmierzyło się z samym sobą – mówi ks. Raczak.

Jak dodaje, częstą motywacją jest poszukiwanie w życiu wartości, swojego miejsca, chęć przeżycia czegoś głębokiego, jednak dla każdego doświadczenie EDK jest czymś innym.

Ekstremalna Droga Krzyżowa powstała w 2009 r. w Krakowie, w duszpasterstwie prowadzonym przez ks. Jacka Stryczka. Projekt, który dziś angażuje dziesiątki tysięcy osób w Polsce i na świecie, zainicjowało kilku młodych mężczyzn tworzących projekt Męska Strona Rzeczywistości. Pomysł był odpowiedzią na zaobserwowany przez nich „kryzys męskości”. Przejście długiej i trudnej trasy miało być antidotum na męską „miękkość”, przywiązanie do komfortu i łatwizny.

Dziś Ekstremalna Droga Krzyżowa to nowa forma duchowości, zyskująca coraz większą liczbę zwolenników. Uczestnicy EDK idąc całą noc pochylają się nad specjalnie przygotowanymi rozważaniami. Podczas drogi obowiązuje zasada milczenia, która ma pomóc w odpowiednim doświadczaniu tego czasu. Uczestnicy mogą wyruszać na trasy w małych grupach lub samotnie.

W 2017 r. w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej wzięło udział ponad 60 tys. osób. Uczestnicy podjęli wyzwanie w 11 państwach, w tym 252 miastach.

 

KAI/ad