Franciszek: Bóg nigdy nie wyrzeka się swoich dzieci

Bóg nigdy nie wyrzeka się swoich dzieci, nawet jeśli one grzeszą i błądzą z dala od Niego - przypomniał dziś w katechezie podczas audiencji generalnej w Watykanie papież Franciszek. Katecheza kontynuowała rozpoczęty wcześniej cykl poświęcony sakramentowi Chrztu świętego i pogłębiała temat powołania chrześcijanina.

Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Powołaniem chrześcijanina jest życie w zjednoczeniu z Chrystusem w Kościele świętym. Uczestniczymy w tej samej konsekracji, aby wypełniać tę samą misję na tym świecie, przynosząc owoce, które będą trwać wiecznie – mówił Ojciec Święty w katechezie.

Mówiąc o obmyciu wodą chrzcielną Franciszek podkreślił, że w obrzędzie tym mieści się symbolika śmierci dla dawnego życia, z jego zwodniczymi żądzami, aby być odrodzonymi do nowego życia.

„Jeśli nasi rodzice zrodzili nas do życia doczesnego, to Kościół w chrzcie odrodził nas do życia wiecznego” – stwierdził papież. Dodał, że odrodzeni jako dzieci Boże, jesteśmy nimi na zawsze, a przynależności do Chrystusa nie wymazuje żaden grzech. Poprzez chrzest wierni upodabniają się do Niego. „Poprzez działanie Ducha Świętego chrzest oczyszcza, uświęca, usprawiedliwia, aby z wielu utworzyć w Chrystusie jedno ciało” – podkreślił Ojciec Święty.

W tym kontekście Ojciec Święty podkreślił, że owa pieczęć Chrztu jest niezmazywalna, nawet u osób żyjących później w oddaleniu od Boga. – Pytacie mnie: ojcze, ale jeśli ochrzczony staje się potem bandytą zabijających ludzi, to chyba ta pieczęć znika? Odpowiadam: nie, nie znika. To wstyd, że człowiek robi rzeczy wykraczającego przeciwko Bogu, ale Bóg nigdy nie wyrzeka się swoich dzieci i przez wszystkie dni naszego życia powtarza nam: Jesteś moim ukochanym synem, moją ukochaną córką! – mówił Franciszek.

 

 

ad, KAI