Franciszek w Mjanmie. Msza dla 150 tys. katolików, potem spotkanie z Najwyższą Radą Mnichów Buddyjskich

Papież zaapelował do katolików, aby "zasiewali ziarna uleczenia i pojednania" w rodzinach, wspólnotach i w mjanmijskim społeczeństwie ♦ Na spotkaniu z buddystami stwierdził iż, na całym świecie „ludzie potrzebują wspólnego świadectwa ze strony przywódców religijnych” ♦ Trzeciego dnia pielgrzymki papież spotkał się też z biskupami oraz z jezuitami

Papieska Msza św. święta na błoniach Kyaikkasan Ground z udziałem 150 tys. wiernych, spotkanie z Najwyższą Radą Mnichów Buddyjskich „Sangha” oraz biskupami złożyły się na trzeci dzień wizyty apostolskiej Franciszka w Mjanmie, 29 listopada br. Jej hasłem są słowa: „Miłość i Pokój”. Jest to pierwsza wizyta głowy Kościoła katolickiego w historii tego południowoazjatyckiego kraju, w którym ok. 90 proc. mieszkańców wyznaje buddyzm, a katolików jest ok. 700 tys. Jest to też 21 podróż zagraniczna Franciszka, w ramach której odwiedzi jeszcze Bangladesz.

Msza w intencji pokoju i pojednania

Bądźcie wiernymi świadkami pojednania i pokoju, których pragnie Bóg, aby panowały w każdym ludzkim sercu i w każdej wspólnocie – zachęcił Franciszek katolików Mjanmy podczas Mszy św. z udziałem 150 tys. osób na błoniach Kyaikkasan Ground w Yangonie (Rangunie). „Oby nigdy nie zabrakło nam mądrości, by znajdować w ranach Chrystusa źródło wszelkiego uleczenia!” – zaapelował papież, zwracając uwagę, że w Mjanmie wielu ludzi nosi rany przemocy, zarówno widoczne, jak i niewidzialne. Przestrzegł przed gniewem i zemstą gdyż – jak podkreślił – nie jest to droga Jezusa. Liturgia była sprawowana po łacinie i angielsku z kilkoma wstawkami po birmańsku.

Na wstępie papież zwrócił uwagę, że wielu obecnych na Mszy św. przybyło z daleka i z odległych terenów górskich, niektórzy nawet pieszo, po czym sam wyznał: „Przybyłem jako pielgrzym, aby słuchać i uczyć się od was oraz aby przekazać wam słowa nadziei i pocieszenia”.

Nawiązując do dzisiejszego czytania z księgi Daniela, Ojciec Święty zauważył, że prorok posiadał mądrość Pana i był w stanie wykładać Jego wielkie tajemnice. Podkreślił, że Jezus jest tym, który ostatecznie wyjaśnia tajemnice Boga i On sam jest mądrością Boga. Zwrócił uwagę, że Jezus uczył swojej mądrości nie przez długie przemówienia czy wspaniałe ukazywanie władzy politycznej lub doczesnej, ale oddawszy swoje życie na krzyżu.

Kaznodzieja przestrzegł następnie przed pułapką polegania na własnej mądrości, gdyż łatwo można stracić sens życia. „Na krzyżu znajdujemy mądrość, która może kierować naszym życiem przez światło, które pochodzi od Boga” – powiedział Franciszek i dodał, że z krzyża przychodzi również uzdrowienie.

„Oby nigdy nie zabrakło nam mądrości, by znajdować w ranach Chrystusa źródło wszelkiego uleczenia!” – wzywał mówca, zwracając uwagę, że w Mjanmie wielu ludzi nosi rany przemocy, zarówno widoczne, jak i niewidzialne. Zaapelował, aby nie ulegać gniewowi i zemście, gdyż – jak zaznaczył – nie jest to droga Jezusa. Przypomniał, że polega ona na przebaczeniu i współczuciu. Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii zapewnił, że przez dar Ducha Świętego Jezus uzdalnia każdego z nas do bycia znakami Jego mądrości, która triumfuje nad mądrością tego świata i Jego miłosierdzia, które przynosi koi nawet najbardziej bolesne rany.

Ojciec Święty zachęcił, aby dzięki Eucharystii uczyć się znajdować odpoczynek w „ranach Jezusa” i być w nich „oczyszczonymi ze wszystkich grzechów i wypaczonych dróg”, odnaleźć siłę, aby nieść Go innym, aby namaścić wszelkie rany i bolesne wspomnienia. „W ten sposób będziecie wiernymi świadkami pojednania i pokoju, których pragnie Bóg, aby panowały w każdym ludzkim sercu i w każdej wspólnocie” – powiedział Franciszek.

Wyraził następnie uznanie Kościołowi w Mjanmie, który pomaga najbardziej potrzebującym. Zwrócił uwagę, że przy bardzo ograniczonych środkach wiele wspólnot głosi Ewangelię innym mniejszościom plemiennym, nigdy nie narzucając czy zmuszając do przyjmowania jej, ale zawsze zapraszając i gościnnie przyjmując. „Mimo wielkiego ubóstwa i trudności katolicy niosą praktyczną pomoc oraz solidaryzują się z ubogimi i cierpiącymi” – powiedział papież. W tym kontekście wyróżnił Caritas Mjanmy i Papieskie Dzieła Misyjne.

„Kościół w tym kraju pomaga dużej liczbie mężczyzn, kobiet i dzieci, bez względu na religię lub pochodzenie etniczne” – zaznaczył kaznodzieja i wyraził uznanie za współpracę ekumeniczną. „Zachęcam was, abyście nadal dzielili się z innymi bezcenną mądrością, którą otrzymaliście, miłością Boga, która wypływa z serca Jezusa” – powiedział.

Zaapelował do katolików, aby „zasiewali ziarna uleczenia i pojednania” w rodzinach, wspólnotach i w mjanmijskim społeczeństwie. „Orędzie przebaczenia i miłosierdzia Jezusa posługuje się logiką, którą nie każdy chce zrozumieć i napotyka przeszkody” – oświadczył Franciszek i zachęcił, aby miłość Jezusa objawiona na krzyżu stała się „duchowym GPS-em”, który nieomylnie doprowadzi do wewnętrznego życia Boga i do serca naszego bliźniego.

Papież prosił, by Najświętsza Panna Maria zawsze wyjednywała łaskę, byśmy byli zwiastunami prawdziwej mądrości, głęboko miłosierni wobec potrzebujących. Na zakończenie wezwał: „Niech Bóg was wszystkich błogosławi! Niech Bóg błogosławi Kościół w Mjanmie! Niech błogosławi tę ziemię swoim pokojem! Niech Bóg błogosławi Mjanmie!” Ostatnie życzenia błogosławieństwa Jezusowego wypowiedział też po birmańsku.

Po kazaniu i chwili ciszy odmówiono modlitwę wiernych, w której proszono Boga m.in. o pokój i bezpieczeństwo dla kraju, o błogosławieństwo dla tamtejszego Kościoła. Po komunii zabrał głos arcybiskup Yangonu kard. Charles Maung Bo. Podziękował Ojcu Świętemu za przewodniczenie Mszy św. i za jego przybycie do Mjanmy oraz poprosił go o błogosławieństwo, a swe przemówienie zakończył po hiszpańsku: „Muchas gracias, gracias por todo” (Wielkie dzięki, dzięki za wszystko).

Wielu pielgrzymów obecnych na Mszy św. przybyło autobusami z daleka, z odległych górskich wiosek, niektórzy przez wiele dni szli pieszo. Od poniedziałku obozowali w pobliżu terenów sportowych pod gołym niebem, aby zarezerwować sobie miejsca na spotkanie z Franciszkiem. W sumie na pierwszej na ziemi mjanmińskiej Mszy św. w Rangunie, dawnej stolicy Birmy pod przewodnictwem papieża wzięło udział 150 tys. katolików należących do ponad stu grup etnicznych kraju.

Na błoniach Kyaikkasan Masa, na których została odprawiona papieska Msza św. za brytyjskich czasów kolonialnych znajdował się hipodrom. Także najnowsza burzliwa historia Mjanmy jest ściśle związana z tym miejscem. W ciągu panowania przez dziesiątki lat wojskowej dyktatury od 1962 r. znajdował się tam obóz jeniecki, a potem był on też świadkiem studenckich protestów. W to, że papież odprawia właśnie tu Mszę św. wielu uczestników nie mogło uwierzyć. Jak powiedział kard. Bo, z tym miejscem związane są „poruszające i bolesne doświadczenia”.

W czasie pobytu w Mjanmie Franciszek używa pastorału z drewna, który wykonali i podarowali mu katoliccy uchodźcy z ludu Kaczin. Zamieszkują oni północną część tego kraju i opuścili miejsca swojego zamieszkania w wyniku walk, jakie toczą się między wojskami rządowymi a partyzantami. Jak tłumaczył jeden z uchodźców, ofiarowany pastorał jest darem, który niesie ze sobą pragnienie, aby na ich ziemi zapanował pokój.

Jednocześnie pastorał był symbolicznym znakiem ich obecności w papieskiej Mszy w Rangunie, gdyż ze względu na dużą biedę materialną wielu z nich nie mogło wziąć w niej udziału. Biskup pomocniczy Rangunu John Saw Han zapewnił jednak było na niej 5 tys. Kaczinów, szczególnie ludzi młodych.

Walki między Kaczinami a wojskiem rządowym trwają od 1965 r. i są jednymi z wielu konfliktów etnicznych w Mjanmie, którą zamieszkuje 135 grup mniejszościowych. Zawieszenie broni wynegocjowane w 2010 r. zostało zerwane 5 lat później i zmusiło setki tysięcy Kaczinów do ucieczki i szukania schronienia w obozach dla uchodźców.

Spotkanie z buddystami

Do pracowania ramię w ramię dla dobra każdego mieszkańca Mjanmy zachęcił buddystów i katolików Franciszek podczas popołudniowego spotkania z przedstawicielami Państwowego Komitetu Sangha Maha Nayaka i Najwyższej Rady Mnichów Buddyjskich Sangha. Odbyło się ono w Centrum Kaba Aye (Światowego Pokoju) w Rangunie, znajdującym się przy pagodzie Światowego Pokoju – symbolicznym miejscu dla buddyzmu szkoły Therawady.

 

Po powitaniu u wejścia przez ministra ds. religii i kultury Mjanmy – Thura U Aung Kob papież Franciszek, jak wszyscy goście w świątyni buddyjskiej, zdjął buty i w czarnych skarpetkach wszedł do środka.

Następnie przemówił przewodniczący Najwyższej Rady Mnichów Buddyjskich „Sangha” – Bhaddanta Kumarabhivamśa. Podkreślił, że ostatecznie wszystkie religie przyjęły „drogę wspólnego dobra” oraz potępił terroryzm i ekstremizm religijny jako „podstępną interpretację oryginalnych nauk danej religii” i wezwał wszystkich przywódców religijnych, aby postąpili podobnie.

Z kolei zabrał głos Ojciec Święty: „Nasze spotkanie jest ważną okazją do odnowienia i wzmocnienia więzów przyjaźni i szacunku między buddystami a katolikami. Jest to również okazja, by potwierdzić nasze zaangażowanie na rzecz pokoju, poszanowania ludzkiej godności i sprawiedliwości dla każdego mężczyzny i każdej kobiety”.

Zaznaczył, że nie tylko w Mjanmie, ale także na całym świecie „ludzie potrzebują tego wspólnego świadectwa ze strony przywódców religijnych”. „Kiedy bowiem mówimy jednym głosem, potwierdzając odwieczną wartość sprawiedliwości, pokoju i podstawowej godności każdej istoty ludzkiej, przekazujemy słowo nadziei. Pomagamy buddystom, katolikom i wszystkim ludziom dążyć do większej harmonii w ich wspólnotach” – wyjaśnił papież.

Zwrócił uwagę, że w obliczu „niesprawiedliwości, chwil konfliktów i nierówności między ludźmi”, które w naszych czasach „wydają się szczególnie poważne”, „nie wolno nam nigdy poddawać się rezygnacji”. Odwołując się do tradycji duchowych obu religii przypomniał, że „istnieje droga, by iść naprzód, istnieje droga prowadząca do uzdrowienia, wzajemnego zrozumienia i szacunku. Droga oparta na współczuciu i miłości”.

Mówca wyraził szacunek „wszystkim, którzy w Mjanmie żyją zgodnie z religijnymi tradycjami buddyzmu”. Zauważył, że dzięki naukom Buddy oraz „gorliwemu świadectwu wielu mnichów i mniszek mieszkańcy tej ziemi zostali uformowani ku wartościom cierpliwości, tolerancji i szacunku dla życia, a także duchowości wrażliwej i głęboko szanującej nasze środowisko naturalne”. Podkreślił, że „w prawdziwej kulturze spotkania wartości te mogą umocnić nasze wspólnoty i dopomóc w rozjaśnieniu jakże potrzebnym światłem całego społeczeństwa”. Ojciec Święty dodał, że „wielkim wyzwaniem naszych czasów jest dopomożenie ludziom w otwarciu się na transcendencję”, w rozpoznaniu wzajemnych powiązań ze wszystkimi ludźmi, w uświadomieniu sobie, że „nie możemy trwać we wzajemnej izolacji od siebie”. W tym celu „trzeba przezwyciężyć wszelkie formy nieporozumień, nietolerancji, uprzedzeń i nienawiści” – podkreślił papież.

Wyjaśnił, że wskazówką do tego są słowa: „Zwyciężaj gniewnego nie-gniewem; zwyciężaj złego dobrocią; zwyciężaj skąpego szczodrością; zwyciężaj kłamcę prawdą” („Dhammapada”, XVII, 223). Wskazał, że podobne uczucia wyraża modlitwa przypisywana św. Franciszkowi z Asyżu: „O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda; (…) światło tam, gdzie panuje mrok; radość tam, gdzie panuje smutek”.

Ojciec Święty życzył, aby mądrość ta inspirowała „wszelkie wysiłki na rzecz krzewienia cierpliwości i zrozumienia oraz aby leczyć rany konfliktów, które w ciągu lat podzieliły ludzi o odmiennej kulturze, pochodzeniu etnicznym i przekonaniach religijnych”. Wysiłki w tym kierunku „nigdy nie są jedynie przywilejem przywódców religijnych ani wyłączną kompetencją państwa. Przeciwnie, to całe społeczeństwo, wszyscy obecni we wspólnocie muszą razem prowadzić dzieło przezwyciężania konfliktu i niesprawiedliwości”. Szczególną jednak odpowiedzialnością przywódców cywilnych i religijnych jest zapewnienie, „aby każdy głos został wysłuchany, tak aby wyzwania i potrzeby chwili obecnej mogły być jasno zrozumiane i rozwiązane w duchu bezstronności i wzajemnej solidarności” – wskazał Franciszek.

Zauważył, że „jeśli wysiłki te przyniosą trwałe owoce, potrzebna będzie lepsza współpraca między przywódcami religijnymi”. W tym kontekście zapewnił, że „Kościół katolicki jest partnerem gotowym do dialogu”, dodając, że spotkania i dialog między przywódcami religijnymi są „ważnym czynnikiem w promowaniu sprawiedliwości i pokoju w Mjanmie”. Zdaniem Franciszka spotkania takie są istotne, „jeśli mamy pogłębić nasze wzajemne poznanie oraz potwierdzić nasze wzajemne związki i wspólny los”. „Prawdziwa sprawiedliwość i trwały pokój mogą zostać osiągnięte tylko wtedy, gdy zostaną zapewnione wszystkim” – podkreślił Ojciec Święty.

Wyraził życzenie, by buddyści i katolicy pracowali ramię w ramię dla dobra każdego mieszkańca Mjanmy. „W imieniu swych katolickich braci i sióstr wyrażam naszą gotowość do dalszego podążania z wami i siania ziaren pokoju i uleczenia, współczucia i nadziei na tej ziemi” – zakończył papież.

Centrum Kaba Aye jest symbolem birmańskiego buddyzmu. Główne jego miejsce stanowi świątynia nazywana Kaba Aye paya – Pagoda Pokoju Światowego. Wzniesiona w 1952 r. jest jedną z najbardziej czczonych buddyjskich świątyń w Azji Południowo-Wschodniej. Charakteryzuje się imponującą wielowarstwową złotą kopułą, wspartą na sześciu filarach. Wewnątrz i na zewnątrz świątyni umieszczono wiele wizerunków Buddy. W Centrum Kaba Aye znajduje się także „Maha Pasana Guha” – „Wielka Jaskinia” w której zbiera się Rada Buddyjska. Na terenie ośrodka znajdują się buddyjskie muzea sztuki, centrum nauki i staw pełen dużych sumów karmionych przez przybywających tam pielgrzymów.

47-osobowa Rada Rady Sangha jest mianowana przez państwo. Monitoruje ona przestrzeganie nauk buddyzmu wśród 500 tys. mnichów i nowicjuszy w kraju. W ostatnich miesiącach w Mjanmie uaktywnili się skrajnie nacjonalistyczni ekstremiści buddyjscy, którzy polemizują i występują przeciwko innym narodom i religiom.

W sumie w Mjanmie jest pół miliona buddyjskich mnichów i 75 tys. mniszek. Prawie 90 proc. z nich należy do buddyzmu szkoły Therawady.

Po spotkaniu międzyreligijnym papież udał się do siedziby arcybiskupa Rangunu, gdzie spotkał się z 22 biskupami tego kraju

Z biskupami

O swej modlitwie o budowanie mostów dialogu i jednoczenia się z wyznawcami innych religii w kształtowaniu relacji pokoju, aby wydały obfite owoce pojednania w kraju, zapewnił Franciszek biskupów Mjanmy. Podczas spotkania, które odbyło się 29 listopada w kompleksie katedry Najświętszej Maryi Panny w Rangunie, papież wyraził uznanie dla wspólnoty katolików w tym kraju za jej „prorocze świadectwo umiłowania Boga i bliźniego”, które wyraża się w zaangażowaniu na rzecz ubogich, ludzi pozbawionych praw i wysiedlonych.

Swoje rozważania Ojciec Święty skupił wokół trzech słów: „uzdrowienie, towarzyszenie i proroctwo”. Mówiąc o „uzdrowieniu” przypomniał, że Ewangelia jest przede wszystkim orędziem uzdrowienia, pojednania i pokoju. Zwrócił uwagę, że w Mjanmie takie orędzie ma szczególny wydźwięk, jako że kraj ten stara się przezwyciężyć głęboko zakorzenione podziały i budować jedność narodową. „A zatem dla was głoszenie Ewangelii nie może być tylko źródłem pociechy i męstwa, ale winno być też wezwaniem do krzewienia jedności, miłości i uzdrowienia w życiu ludu” – powiedział Franciszek. Zaznaczył przy tym, że jedność rodzi się z różnorodności, dowartościowuje różnice między ludźmi jako źródło wzajemnego ubogacenia i rozwoju. Zachęcił ponadto do budowania kultury spotkania i solidarności.

Mówca wyraził uznanie dla katolików w Mjanmie za jej „prorocze świadectwo umiłowania Boga i bliźniego”, które wyraża się w zaangażowaniu na rzecz ubogich, ludzi pozbawionych praw, wysiedlonych. „Proszę was, abyście przekazali moje podziękowania tym wszystkim, którzy podobnie jak Miłosierny Samarytanin szczodrze starają się im oraz bliźnim, którzy są w potrzebie, bez względu na religię lub pochodzenie etniczne, nieść olej uzdrowienia” – powiedział papież.

Podziękował biskupom za ich zaangażowanie na rzecz dialogu ekumenicznego, współpracy międzyreligijnej i zapewnił o swojej modlitwie o nieustanne starania o budowanie mostów dialogu oraz jednoczenia się z wyznawcami innych religii w kształtowaniu relacji pokoju, aby wydały one obfite owoce dla pojednania życia w kraju. Wspomniał o międzyreligijnej konferencji pokojowej, która odbyła się w Rangunie wiosną ub.r. i była ważnym wobec świata świadectwem determinacji religii, aby żyć w pokoju i odrzucić wszelkie akty przemocy i nienawiści popełniane w imię religii.

Mówiąc o „towarzyszeniu” papież zachęcił biskupów, aby jako dobrzy pasterze stale byli obecni w „swojej owczarni”, „czuli zapach swoich owiec”, budowali „Kościół wychodzący” i kierowali się duchem zaangażowania misyjnego przez regularne wizytacje duszpasterskie parafii i wspólnot, tworzących Kościoły lokalne. Zachęcił też hierarchów, aby w jedności z kapłanami i zakonnikami nadal kształtowali świeckich w duchu prawdziwego uczniostwa misyjnego i poszukiwania mądrej inkulturacji orędzia ewangelicznego w codziennym życiu i tradycji wspólnot lokalnych. „Niezbędny jest w tej dziedzinie wkład katechetów i ich stała formacja” – zaznaczył Franciszek.

Zachęcił szczególnie do zaangażowania w duszpasterstwo ludzi młodych a w kontekście przyszłorocznego Synodu Biskupów w Rzymie na temat młodzieży, aby wsłuchiwali się w ich historie i angażując ich we wspólne rozeznanie odnośnie tego, jak najlepiej głosić Ewangelię w nadchodzących latach.

Zwrócił uwagę na „młodość” Kościoła w Mjanmie, a zwłaszcza na liczbę seminarzystów i młodych zakonników. „W duchu Synodu, proszę was angażujcie ich i wspierajcie na drodze wiary, ponieważ są powołani, aby przez swój idealizm i entuzjazm byli radosnymi i przekonującymi ewangelizatorami swoich rówieśników” – powiedział Ojciec Święty.

Mówiąc o „proroctwie” wskazał, że Kościół w Mjanmie codziennie świadczy Ewangelię swoimi dziełami edukacyjnymi i charytatywnymi, obroną praw człowieka, wspieraniem zasad demokratycznych. „Obyście umożliwili wspólnocie katolickiej, aby w dalszym ciągu odgrywała konstruktywną rolę w życiu społeczeństwa, sprawiając, by wasz głos był słyszalny w sprawach dotyczących interesu narodowego, szczególnie kładąc nacisk na poszanowanie godności i praw wszystkich, zwłaszcza najuboższych i słabych” – zachęcał papież.

W kontekście pięcioletniego planu duszpasterskiego Kościoła wskazał na potrzebę ochrony środowiska i zapewnienia właściwego wykorzystania bogatych zasobów naturalnych kraju dla dobra przyszłych pokoleń oraz praktykowania zdrowej ekologii ludzkiej i społecznej.

Na zakończenie Franciszek zachęcił biskupów do zachowania równowagi w zdrowiu fizycznym, jak i w duchowym, aby po ojcowsku myśleli też o zdrowiu powierzonych im kapłanów a przede wszystkim do wzrastania każdego dnia w modlitwie i w doświadczeniu jednającej miłości Boga.

Po spotkaniu z biskupami papież pobłogosławił 16 kamieni węgielnych, które będą podwaliną pod budynek nuncjatury apostolskiej w Mjanmie oraz pod budowę kościołów i seminarium duchownego. Franciszek zrobił sobie również zdjęcie grupowe z 300 seminarzystami oraz odbył krótkie prywatne spotkanie z 30 lokalnymi członkami zakonu jezuitów, do którego sam należy.

Kościół katolicki w Mjanmie jest niewielki, ale dynamicznie się rozwija. Nie brakuje mu powołań. Jest tam 700 księży i ponad 2200 sióstr zakonnych, z których 60 proc. jest poniżej 40. roku życia. Struktura Kościoła składa się obecnie z 3 metropolii (prowincji kościelnych) z siedzibami arcybiskupów metropolitów w miastach: Mandalay, Taunggyi i Yangon; w ich skład wchodzą 3 archidiecezje i 13 diecezji. Przewodniczącym CBCM jest arcybiskup Kalay, Felix Lian Khen Thang.

W 2014 r. papież wyniósł na ołtarze pierwszego birmańskiego męczennika, świeckiego katechistę Izydora Ngei Ko Lata, męczennika za wiarę, zabitego w 1950 r. wraz z włoskim księdzem, Mario Vergarą. W maju 2017 r. Mjanma nawiązała stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską.

W ostatnim dniu pobytu, 30 listopada, w Mjanmie Ojciec Święty odprawi Mszę św. dla młodzieży w katedrze NMP w Rangunie i odleci do Bangladeszu. Tam trzy dni spędzi w stolicy Dhace. Hasłem wizyty są słowa „Zgoda i Pokój”. Będzie trzecim papieżem, który odwiedzi ten kraj, w 1986 r. był z wizytą Jan Paweł II a w 1970 Paweł VI na krótko odwiedził Dhakę, wtedy stolicę Wschodniego Pakistanu a dziś Bangladeszu.

Franciszek przyleci z Majnmy do Bangladeszu o godz. 15.00 czasu miejscowego (10.00 czasu polskiego) i tego dnia odwiedzi National Martyrs’ Memorial – mauzoleum poświęconego pamięci osób, które zginęły w wojnie o niepodległość Bangladeszu w 1971 roku (wyzwolenie spod panowania Pakistanu), odda hołd Ojcu Narodu, szejkowi Mujiburowi Rahmanowi, spotka się w pałacu prezydenckim z prezydentem, a następnie z przedstawicielami władz państwowych, społeczeństwa obywatelskiego i korpusem dyplomatycznym.

 

KAI