„Humanae vitae” soczewką skupiającą problemy człowieka

Walka z dzietnością w imię dobrostanu to jeden z największych błędów współczesnego świata, który podcina korzenie naszej cywilizacji - przestrzegł abp Henryk Hoser. Z okazji 50-lecia "Humanae vitae" Instytut Politologii i Instytut Filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie zainaugurował cykl debat poświęconych encyklice Pawła VI.

Podczas seminariów z cyklu „50-lecie Humanae vitae – pytania, refleksje, prognozy” chcemy w polskim środowisku katolików świeckich i duchownych dokonać refleksji nad wymiarem ludzkiej płodności i związanych z nią norm moralnych – podkreślają organizatorzy.

W czasie pierwszego wykładu, który 19 lutego zainaugurował dyskusję, abp Henryk Hoser podkreślił, że encyklika „Humanae vitae” jest soczewką skupiającą problemy dotyczące człowieka i jego relacji. – Jest to swego rodzaju papierek lakmusowy na zmiany dokonujące się w współczesnym świecie i w Kościele pomagającym znaleźć pewną drogę orientacji w płynnej dziś rzeczywistości – powiedział duchowny.

Zwrócił uwagę, że encyklika Pawła VI powstała w okolicznościach wybuchu na świecie rewolucji społecznej, politycznej i obyczajowej. – Rok 1968 był cezurą dla całej cywilizacji atlantyckiej. Międzynarodowe agencje oraz środowiska lewicowe alarmowały o wysokim wzroście liczby populacji, przyrównując go do bomby demograficznej i strasząc, że grozi to przeludnieniem Ziemi, której zasoby żywnościowe są ograniczone – mówił prelegent.

Wspomniał, że jednym z głoszonych wówczas haseł były słowa: „nie ma Boga, nie ma mistrza, Bogiem jestem ja”. Wprowadzono na rynek tabletki antykoncepcyjne, które wydawały się prostym, higienicznym i skutecznym antidotum na strach przed kryzysem demograficznym i problemami osobistymi związanymi z dzietnością – powiedział arcybiskup.

Zwrócił uwagę, że duży wpływ na przemiany miało lobby farmaceutyczne, które dążyło do upowszechnienia antykoncepcji, widząc w nim szansę na duże i szybkie zyski. – Ocenia się, że przemysł ten ma dziś obroty większe niż branża motoryzacyjna – powiedział abp Hoser.

– Zaowocowało to zmianą oceny roli i miejsca kobiety w społeczeństwie oraz wartości miłości małżeńskiej. Nastąpiła szybka erotyzacja społeczeństwa i kontestacja nauki Kościoła. Liczono, że uda się urobić grunt, by władze Kościelne przyjęły antykoncepcję jako coś, co poprawi naturę – wskazywał abp Hoser.

Wbrew powszechnym oczekiwaniom, encyklika Pawła VI „Humanae vitae” stanowczo sprzeciwiła się aborcji i antykoncepcji. – Był to szok, szczególnie dla środowisk liczących na „otwarcie” się w Kościele. Jednym ze skutków kryzysu zaufania do magisterium Kościoła były masowe odejścia od kapłaństwa i życia zakonnego oraz spadek liczby powołań – powiedział duchowny.

Omawiając pierwszych sześć punktów encykliki, abp Hoser zwrócił uwagę na sposób argumentacji, klarowny i syntetyczny język, który w dość precyzyjny i dobitny sposób zwraca uwagę na problemy małżeństwa. – Widać wyraźnie, że papież Paweł VI był realistą i miał głęboką świadomość nowych wyzwań i problemów, z którymi przychodzi zmierzyć się kolejnym pokoleniom – powiedział duchowny.

Zwrócił też uwagę, że dokument wyraźnie mówi, iż „przekazywanie życia jest doniosłym obowiązkiem małżonków”. – Papież podkreśla, że miłość małżeńska jest płodna, a więc zrodzenie potomstwa to nie tylko obowiązek, ale i przywilej uczestniczenia w dziele stwórczym Boga – dodał.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń pracy z małżeństwami, abp Hoser przekonywał, że opanowanie zasad ludzkiej płodności owocuje w życiu par radością i daje im wolność, budując wzajemne zaufanie. – Jest to coś zupełnie przeciwnego do tego, co wynika ze stosowania środków antykoncepcyjnych i całej związanej z nim mentalności – stwierdził.

Papież wyraźnie podkreślił w encyklice, że „w kompetencjach Nauczycielskiego Urzędu Kościoła leży interpretowanie naturalnego prawa moralnego” – przypomniał abp Hoser.

Podobne dyskusje, seminaria i wykłady mające na celu współczesną ocenę wymogów i zaleceń doktrynalnych zawartych przez Pawła VI 50 lat temu w „Humanae vitae” odbywają się m.in. na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

KAI