Papież przyjął prywatnie Tomasza Komendę

Niesłusznie skazany i osadzony w więzieniu Tomasz Komenda przyjechał w środę rano do Rzymu, gdzie wraz z rodziną został przyjęty na osobistej audiencji przez papieża Franciszka. W zorganizowaniu spotkania pomógł kard. Konrad Krajewski.

Po wysłuchaniu historii życia Tomasza Komendy papież był nią wyraźnie poruszony. Objął i przytulił polskiego byłego więźnia i rozdał całej rodzinie różańce. Po spotkaniu Tomasz Komenda został zaproszony na obiad w domu kard. Konrada Krajewskiego, który ugotował… były więzień Enzo, podopieczny papieskiego jałmużnika, bezdomny, wcześniej odsiadujący wyrok przez 20 lat. Również on był wyraźnie poruszony historią Polaka. – Ja przynajmniej miałem za co siedzieć. A ten chłopak – jeszcze skazany za to, za co był skazany – miał tam na pewno piekło, bo wiem jak się traktuje w więzieniu skazanych z wyrokiem takim jak Tomasz – mówił.

Wydarzenie opisuje portal „Vatican Insider”.

Tomasz Komenda przyjechał do Rzymu przede wszystkim by odwiedzić grób św. Jana Pawła II i podziękować za wybawienie z koszmaru.

Tomasza Komenda został prawomocnie skazany w 2004 r. na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, do którego doszło 31 grudnia 1996 r. Spędził w więzieniu 18 lat. Prokuratura uznała, że mężczyzna nie popełnił zbrodni. Zatrzymano w tej sprawie innego mężczyznę. Jego adwokat domaga się 18 mln zł zadośćuczynienia od Państwa Polskiego.

ad/Stacja7