Starożytny mural chrześcijański pod ambasadą USA w Rzymie

Pod ambasadą amerykańską w Rzymie odnaleziono starożytny mural chrześcijański, symbolizujące Chrystusa litery Chi - rho. Nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że w starożytności okolica ta była zamieszkiwana przez arystokratów więc znalezisko rzuca nowe światło na przekrój społeczny najstarszej wspólnoty wierzących w Chrystusa Rzymian.

O znalezisku donosi włoski dziennik „Il Messaggero”.

Zdaniem archeologów prowadzących wykopaliska na tym obszarze mural pochodzi z drugiej połowy I w. po Chrystusie czyli z samych początków istnienia wspólnoty chrześcijan w stolicy Imperium Rzymskiego. Zlokalizowany jest w pozostałościach ogrodów Salustiusza, zamieszkiwanych w starożytności przez wysoko postawione osobistości Imperium.

Ale to niejedyne zaskoczenie, o którym mówią badacze. – To wydarzenie bez precedensu! Monogram znajduje się w przestrzeni publicznej tego obszaru, a nie w katakumbach, gdzie zwykle można było znaleźć te malowidła. To oznacza, że jest dziełem chrześcijanina, który był prawdopodobnie w służbie rodziny cesarskiej i chciał wysłać wiadomość do innych chrześcijan – mówi Pier Luigi Guiducci, profesor historii Kościoła na Uniwersytecie Laterańskim prowadzący badania w Ogrodach Salustiusza.

Pierwsze starożytne struktury znaleziono w tym miejscu w latach 50. ubiegłego wieku podczas budowy garażu pod ulicami Lucullo i Via Friuli, potem kontynuowano badania w latach 90. Pierwsze odkrycia śladów o charakterze religijnym miały tu miejsce w 2006 r.

Połączenie przecinających się greckich liter Chi-Rho jest jednym z najstarszych symboli chrześcijańskich, mocno spopularyzowanych w czasach cesarza Konstantyna. W ten sposób często zastępowano słowo „Chrystus” w pierwszych rękopisach Ewangelii. Miały symbolizować jednocześnie Wcielenie, ukrzyżowanie i Zmartwychwstanie, a św. Ambroży używał tego symbolu do wprowadzania katechumenów w tajemnice wiary.

 

ad/Stacja7